Strona dla pacjenta

NADWAGA I OTYŁOŚĆ - CO MOŻESZ ZROBIĆ SAM?

autor: Opr. lek. med. Dorota Tukaj
numer: 1-2/2003
Dlaczego tyjemy?

Zasadniczą przyczyną większości przypadków nadwagi i otyłości jest brak równowagi pomiędzy ilością energii pobieranej a wydatkowanej. Człowiek nie cierpiący na zaburzenia przemiany materii przybiera więc na wadze wskutek zwiększenia ilości i/lub kaloryczności spożywanych produktów - albo też wskutek zmniejszenia swojej aktywności ruchowej.


Jak jeść, by nie tyć?

Po pierwsze - nie przekraczać odpowiedniego dla siebie zapotrzebowania kalorycznego. Zapisywanie przez kilka dni wszystkich spożytych produktów (nie pomijając nawet jednego cukierka czy szklanki słodzonej herbaty) i podliczenie ich „ładunku” przy pomocy osiągalnych powszechnie tabel kalorycznych pozwala zorientować się, czy jemy - i czego - za dużo.

Po drugie - przestrzegać przy komponowaniu posiłków kilku prostych zasad, wpływających na zmniejszenie ilości pobieranych kalorii, takich jak:

  • zmniejszenie porcji pieczywa, ziemniaków, makaronów,

  • eliminacja zasmażek, śmietany, zwłaszcza wysokoprocentowej, majonezu,

  • ograniczenie spożycia potraw smażonych na korzyść pieczonych na ruszcie, w folii, duszonych w małej ilości oliwy,

  • zastąpienie masła zwykłego masłem typu „light” lub margaryną roślinną,

  • tłustych wędlin i mięs chudymi oraz rybami; ograniczenie spożycia wędlin niskogatunkowych i produktów garmażeryjnych (pasztetówki, salcesony, mielonki), zawierających zwykle duże ilości ukrytego tłuszczu,

  • rezygnacja ze słodzenia kawy i herbaty, spożycia słodkich napojów (Coca-Coli, oranżad itp.),

  • unikanie bogatych w cukier i tłuszcz słodyczy, jak batony, pomadki, wafle nadziewane, desery lodowe, ciasta z lukrem i kremem itp.; jako przekąskę i deser można wykorzystać owoce świeże lub suszone, galaretki z owocami,
    rezygnacja z wysokokalorycznych przekąsek (chipsy, orzeszki solone, krakersy) i dań barowych (hot-dogi, hamburgery, pizze, zapiekanki),
    unikanie wysokoprocentowych (i wysokokalorycznych!) napojów alkoholowych, piwa i słodkiego wina.


Po trzecie - przeanalizować swoje zachowania towarzyszące jedzeniu i dokonać w nich potrzebnych modyfikacji, na przykład:

  • całość dziennej racji pokarmowej podzielić na 5-6 małych posiłków; jeśli jest to niemożliwe ze względu na charakter pracy, można zaplanować trzy posiłki główne i małe przekąski (np. owoce),

  • nie jeść podczas wykonywania innych czynności, np. oglądania telewizji, prac biurowych,

  • jeść powoli, dokładnie gryząc każdy kęs (uczucie sytości pojawia się dopiero po 20 minutach jedzenia),

  • posiłki podawać na małych talerzach, dzięki czemu porcje wydają się optycznie większe,

  • nie zastawiać stołu potrawami „na zapas”,

  • w razie odczuwania przymusu trzymania czegoś w ustach (co pojawia się np. u osób rzucających palenie) mieć pod ręką bezcukrową gumę do żucia.


Kiedy można rozpocząć odchudzanie na własną rękę?

Tylko wtedy, gdy poza nadmiarem wagi nie cierpimy na żadne poważne schorzenia. Otyłość (wskaźnik masy ciała 30 lub wyższy), towarzyszące nadwadze problemy zdrowotne (zwłaszcza choroby serca i naczyń, przewodu pokarmowego, cukrzyca) oraz okres ciąży i karmienia to sytuacje, w których nad redukcją wagi musi czuwać lekarz.


Jaka dieta jest najskuteczniejsza?

Taka, która pozwala na zmniejszenie poboru kalorii z równoczesnym zachowaniem właściwej podaży ważnych składników odżywczych. Istnieją diety, które wprawdzie pozwalają na szybką redukcję wagi (np. dieta „prezydencka”, „optymalna”, „amerykańskich kosmonautów” itd.), ale za to mogą prowadzić do niekorzystnych konsekwencji metabolicznych: wzrostu poziomu cholesterolu i lipidów, niedoboru białek i elektrolitów. Diety dostarczające poniżej 1000 kcal nie powinny być w zasadzie stosowane indywidualnie; korzystne efekty mogą dać u osób młodych, w pełni zdrowia, pod fachowym nadzorem lekarza i dietetyka. Najbezpieczniej jest skorzystać z propozycji diet opracowywanych przez specjalistów z Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, Instytutu Żywności i Żywienia lub innych uznanych placówek medycznych zajmujących się terapią nadwagi.


Które z dostępnych bez recepty środków pozwalają najszybciej schudnąć?

Gdyby wierzyć ogłoszeniom prasowym, najszybsze (np. 15 kg w ciągu 2 tygodni) i w dodatku trwałe efekty obiecują dostawcy różnych „cudownych metod”, rozprowadzanych drogą wysyłkową; zastanówmy się jednak, czy można wierzyć producentowi, który nie podaje nawet adresu i telefonu swojego przedstawicielstwa, tylko numer skrytki pocztowej?

Lepiej więc polegać na środkach mniej „cudownych”, za to sprawdzonych. Najbezpieczniejsze są preparaty powodujące zmniejszenie apetytu - na bazie błonnika lub innych włókien roślinnych, które pęczniejąc w przewodzie pokarmowym powodują uczucie sytości. Nie powinny ich zażywać jedynie nieliczne osoby cierpiące na niektóre choroby przewodu pokarmowego (np. zwężenia jelit, przepuklinę rozworu przełykowego). Równie bezpieczne są środki zawierające chitosan, który hamuje wchłanianie tłuszczu w przewodzie pokarmowym, inulinę, zmniejszającą łaknienie, obniżającą poziom cukru i cholesterolu oraz podobnie działający chrom organiczny. Mieszanki ziołowe przyspieszające przemianę materii i pobudzające czynność przewodu pokarmowego wywierają korzystne działanie zwłaszcza w przypadku tendencji do zaparć. Trzeba jednak pamiętać, że leków ziołowych zawierających składniki przeczyszczające nie wolno stosować u kobiet ciężarnych i karmiących, dzieci, osób cierpiących na bóle brzucha o niewyjaśnionej przyczynie, zwiększać dawek na własną rękę ani zażywać bez przerwy dłużej niż 1-2 tygodnie.

Pamiętajmy, że żaden z powyższych środków nie jest panaceum na nadwagę, rozgrzeszającym użytkownika z objadania się! Wszystkie skutkują tylko w połączeniu z rozsądnymi nawykami żywieniowymi i odpowiednią porcją aktywności fizycznej.

powrót

Copyright © 2007 by ELAMED. LEKARZ - miesięcznik dla POZ, wydanie online. Wszystkie prawa zastrzeżone.